Twoi studenci i uczniowie używają AI od dawna — bez pytania cię o zgodę. Pytanie brzmi: co ty z tym zrobisz? Możesz udawać, że problemu nie ma, albo przejąć inicjatywę i używać tych narzędzi lepiej niż oni. Mówię to jako nauczyciel akademicki, przez którego zajęcia przeszło ponad dwa tysiące studentów.
Znasz to?
- Przygotowanie zajęć, prezentacji, kolokwiów i sylabusów zjada wieczory i weekendy — a godziny przygotowań nikt ci nie zapłaci.
- Prace zaliczeniowe coraz częściej pachną czatem, a ty nie masz ani narzędzi, ani zasad, żeby sensownie na to reagować.
- Chcesz mówić o AI uczciwie, ale sam czujesz, że jesteś krok za studentami — i to jest niewygodne uczucie.
- Uczelnia albo szkoła oczekuje „włączenia AI do dydaktyki", tylko nikt nie mówi, jak konkretnie.
Co AI zmienia w pracy dydaktyka
- Materiały w połowę czasu. Konspekty, prezentacje, zestawy pytań, studia przypadków pod twój przedmiot i twój poziom grupy. AI robi pierwszą wersję, ty wnosisz wiedzę i doświadczenie.
- Ocenianie i feedback. Rubryki oceniania, wzorcowe odpowiedzi, spersonalizowane komentarze do prac — rzeczy, które zwykle zjadają najwięcej czasu, a studentom dają najwięcej wartości.
- Zadania odporne na czat. Projektujemy zaliczenia, których nie da się „wkleić do ChatGPT": praca na materiale z zajęć, obrona ustna, analiza własnych danych. I odwrotnie — zadania, w których studenci używają AI celowo i muszą jej wynik krytycznie ocenić.
- Twój własny warsztat. Research, streszczenia literatury, przygotowanie do zajęć z nowego tematu — szybciej i bez przekopywania się przez dziesiątki zakładek.
Jak pracuję z uczelniami i szkołami
- Wykład lub szkolenie rady pedagogicznej / kadry. 45–90 minut: co AI umie, czego nie umie, jak zmienia dydaktykę — na przykładach z sali, bez straszenia i bez zachwytów.
- Warsztat praktyczny. Kilka godzin pracy na waszych przedmiotach: każdy wychodzi z gotowymi materiałami do własnych zajęć i zestawem promptów pod swój przedmiot.
- Spotkanie 1:1. Jeśli wolisz ustawić swój warsztat pracy indywidualnie — siadamy przy twoich materiałach i robimy to razem.
Co z tego masz
Przygotowanie zajęć krótsze o kilka godzin tygodniowo. Zasady pracy z AI, które możesz zakomunikować studentom wprost — zamiast udawania, że temat nie istnieje. I pewność na sali: wiesz, co te narzędzia umieją, bo używasz ich sama.
„AI w edukacji to oszustwo"
Oszustwem jest udawanie, że AI nie istnieje, podczas gdy połowa grupy z niej korzysta. Uczciwość zaczyna się od jasnych zasad: co wolno, czego nie wolno i jak sprawdzam. Tego właśnie uczę — a przy okazji pokazuję, że dydaktyk z AI przygotowuje lepsze zajęcia niż dydaktyk bez niej. Narzędzie nie zwalnia z myślenia; przenosi wysiłek tam, gdzie jest najbardziej potrzebny.